|
|
2011-11-17
udało się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)
|
wszystko o czym marzyłam....spełniło sie:)
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2009-08-28
|
 |
|
Komentarzy:
2
|
|
2009-08-28
|
Czego tak naprawdę pragniesz w życiu?
Jakie wartości wyznajesz?
A czy Ty już wiesz?
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2009-08-25
|
"Marzenia są ważniejsze od wiedzy."
Albert Einstein |
|
Komentarzy:
0
|
|
2009-08-25
optymizm:)
|
| Wierzę że w pracy będzie wszystko dobrze...moj A. też się zdecyduje:) |
|
Komentarzy:
1
|
|
2009-08-23
cud
|
To co wewnątrz to i na zewnątrz...
Odkryj swoje wewnętrzne powołanie i pójdź za nim. Jeśli nie wiesz, jaka praca da ci idealną możliwość rozwoju osobowości i wykazania talentów, módl się o znak - a otrzymasz go.
Co rozumiesz pod pojęciem sukcesu? Bez wątpienia mieści się w nim szczęście rodzinne i dobre stosunki z otoczeniem. Na pewno chciałbyś się też wybić w zawodzie;
marzysz o pięknym domu i o pieniądzach na inne przyjemności życia. Wreszcie, pragniesz szczęśliwego życia w wierze i skutecznego wykorzystania sił podświadomości.
Nie tylko w interesach należy rozwiązywać problemy. Wymaga tego również twoje życie osobiste. Bądź więc pod każdym względem człowiekiem sukcesu! Wyobraź sobie, że trudnisz się już swoim wymarzonym zajęciem i że posiadłeś wszystko, czego dusza zapragnie. Posłuż się wyobraźnią i wczuj w sytuację człowieka, który żyje w szczęściu i dobrobycie. Niech takie wyobrażenia wejdą ci w nawyk.
Co wieczór kładź się spać z głębokim przekonaniem, że los cię rozpieszcza - a niebawem wyobrażeniem tym przejmie się podświadomość. Uwierz mocno, że urodziłeś się, by ci się wiodło - a twoja modlitwa zdziała cuda!
Wymarzona drogeria stała się rzeczywistością
Trzydzieści lat temu poznałem młodego drogistę, który zarabiał dodatkowo trzydzieści dolarów skromnej prowizji na tydzień. „Za dwadzieścia lat - powiedział mi kiedyś - dostanę emeryturę i będę odpoczywał”.
Odpowiedziałem: „Dlaczego nie założy pan własnego sklepu? Niech pan tu nie tkwi bez końca! Niech pan sobie wytyczy większy cel! Proszę pomyśleć o przyszłości dzieci. Może syn będzie chciał studiować medycynę, może córka ma wielki talent pianistyczny?”
Odrzekł, że nie ma pieniędzy. Ten pomysł ukazał mu jednak całkiem nowe możliwości i zrobił na nim duże wrażenie.
Objaśniłem mu rodzaj i sposób działania niezwykłych sił jego podświadomości. Potem nastąpił drugi krok: uwolnienie tych sił. Zaczął wyobrażać sobie, że stoi we własnym sklepie. W duchu już go urządzał, ustawiał półki, wypisywał zamówienia, pilnował pracowników, którzy obsługiwali klientów, i obserwował, jak błyskawicznie rośnie konto w banku. Niczym dobry aktor wczuł się całkowicie w tę rolę.
Rób tak, jakby to już było rzeczywistością, a stanie się nią
Zgodnie z tą zasadą młody drogista myślał o sobie wyłącznie jako o właścicielu drogerii.
Jego dalsze życie przybrało ciekawy obrót. Zwolniono go z dotychczasowej, podrzędnej pracy, po czym znalazł nowy etat w firmie drogeryjnej z siecią na cały kraj; powierzono mu tam kierownictwo jednej z filii, a w końcu zarządzanie sprzedażą w całym okręgu. W ciągu czterech lat zaoszczędził tyle pieniędzy, że mógł zadatkować kupno własnego sklepu. Nazwał go „Drogerią marzeń”.
„Sklep odpowiadał moim marzeniom aż po najdrobniejsze szczegóły” - mówił mi drogista. Wiodło mu się znakomicie i nigdy nie przestał lubić swojej pracy.-fragment książki (J.M) |
|
Komentarzy:
0
|
|
2009-08-23
Wszystko jest wspaniale!!:)
|
Prawo życia i prawo wiary są jednym i tym samym. Wierzyć to myśleć, myśleć w duchu. Nie wierz, to znaczy nie myśl o niczym, co mogłoby urazić Cię albo Ci zaszkodzić! Uwierz w uzdrowicielską, oświecająca i uszczęśliwiającą moc swojej podświadomości! W cokolwiek żarliwie uwierzysz, spełni się w Tobie i dla Ciebie!
Zmień nawyki myślowe, a odmienisz swój los!
|
|
Komentarzy:
2
|
|
2009-08-22
cisza...
|
Dziś ja czuję się samotna...ale nie poddaję się...jutro będzie lepiej... |
|
Komentarzy:
0
|
|
2009-08-21
Pracoholiczka?
|
Dziś w pracy tyle miałam pracy a pomimo tego nie wyrobiłam się...i zostało jeszcze sporo do zrobienia...będę musiała chyba jutro pojechać i dokończyć parę spraw by mieć czyste sumienie na poniedziałek...czy to już pracoholizm?:)Z A. monotonia...jak to zmienić a może się rozstać?serce mówi że nie...a w domku...posprzątałam..zrobiłam kotleciki mielone...ziemniaczki,,,,,Modlę się za dzieciaczka P. wy też się pomódlcie proszę,,,
ściskam |
|
Komentarzy:
5
|
|
2009-08-19
Szary dzień...
|
| Szary dzień jak każdy...praca...odebranie wizytówek...sterta papierów i cyferek...pocałunek kochanego...sklep....zakupy...działka...z mamą,,komary;)..chwilka i błogi sen..przed pracą jutro...czy tak musi wyglądać kazdy dzien?już tesknię za mym kochanym...niby jesteśmy razem a osobno...kocham go:) |
|
Komentarzy:
0
|